JAK ZASTAĆ PANIĄ SWOJEGO CZASU? - RECENZJA KSIĄŻKI

Cześć!

Przychodzę do Was dzisiaj z recenzją książki o której może słyszałyście, może nie?
Od razu wspomnę, że to nie jest książka od której nagle zmieni się wasze życie, będziecie lepiej planować i mieć więcej czasu? Brzmi przewrotnie co?

Dobra a teraz od początku... jak to w ogóle się stało, że ową książkę kupiłam i to w przedsprzedaży? Bo kurier był gratis a co :) się opłacało bardziej i jeszcze z podpisem Budzyńskiej.


ola budzyńska jak zostać panią swojego czasu recenzja książki

Książkę kupiłam, choć ani nie miałam polubionego fanpejdża Pań Swojego Czasu, ani nie byłam w grupie, nie oglądałam też Kawy z Budzyńską... no więc jak? Widocznie Budzyńska dobrą reklamę zrobiła, że dotarło to do mnie.

Jestem zabieganą kobietą, co tu dużo gadać, ciągle nie mam czasu i biadolę, a potem biadolę, że nic nie zrobione, albo za mało albo nie tak, albo, że już kurna nie mam na nic siły. Masakra totalna i tyle.

No więc kupiłam, polubiłam fanpejdż, wpisałam się do grupy, czekałam i czekałam na książkę...zanim ją przeczytałam też musiało trochę minąć, bo czytałam Pragnienie Nesbo!!!!

Przeczytałam i pierwsze co to uśmiałam się z firanek! Haha też nie mam firanek i sama na pewno w najbliższym czasie ich sobie nie kupię. Prać, wieszać, prasować, o nie jeszcze czego, dla mnie to taki kurzołapacz.

Książka Budzyńskiej to taki kopas w dupas bo inaczej tego nie ujmę..
Nie ma pieszczenia się, albo planujemy, albo nie - proste!

Jednakże jak to z teorią bywa ona sobie a praktyka sobie.

Najważniejsze na samiutkim początku to zmiana myślenia o nas samych i o tym co możemy a czego nie. Czasami warto odpuszczać, przestać być cholerną pefekcjonistką bo będziemy/jesteśmy nieszczęśliwe. Nie oznacza to, że mamy zarosnąć brudem, przestać gotowac, nie realizowac się, nie mieć czasu.
Ważne jest planowanie! Szczerze to jestem w czarnej... (wiadomo czym) jeśli chodzi o te kwestie.

Zmiany lepiej, żeby zachodziły powoli niż, żeby nie zachodziły wcale.

Do książki będę wracać, część mi się bardzo podobała, część przeziewałam, ale przeczytałam słowo w słowo.

Książkę polecam wszystkim matkom polkom, korpodziewczynom i wszystkim innym, które chcą się zorganizować trochę bardziej.

Nie będę wam tu streszczeń pisać, bo nie mam na to czasu! :)

Zaintrygowałam? To dr google pomoże odnaleźć gdzie ją zakupić, bo Budzyńska wydawała ją sama, nie przez wydawnictwo.

W książce jest sporo fajnych uwag, zagadnień, propozycji jak się lepiej zorganizować, mam nadzieję, że sama powoli to będę wcielać w życie.

Przeczytacie?

A Olu uwielbiam fuksję, tak naprawdę, to tylko dla tych kolorowych kartek kupiłam książkę ;)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 ZUZANNASTYLE , Blogger