Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ochrona przeciwsłoneczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ochrona przeciwsłoneczna. Pokaż wszystkie posty
WAKACYJNY PORADNIK URODOWY CZ.1 - NATURALNA OCHRONA PRZECIWSŁONECZNA

WAKACYJNY PORADNIK URODOWY CZ.1 - NATURALNA OCHRONA PRZECIWSŁONECZNA

Witam wakacyjnie!
Dzisiejszy wpis poświęcę naturalnej ochronie przeciwsłonecznej. Od razu zaznaczę, że wpis nie zainteresuje osoby, które  dosłownie szpachlują skórę filtrem, nie pozwalając słońcu dobroczynnie działać na naszą skórę.
Wbrew panującej opinii, opalanie może być zdrowe i jest nam potrzebne.

NATURALNE FILTRY PRZECIWSŁONECZNE ZAWARTE W OLEJACH


Ostatnio trwa moda na olejowanie włosów, ciała, twarzy. A czy wiecie, że oleje zawierają  naturalnie filtr przeciwsłoneczny?


Ochrona przeciwsłoneczna zależy jakiego oleju użyjemy.

Ja jestem osobą o średniej karnacji w kierunku jasnej. Opalam się długo, na kolor żółto-brązowy, jednak opalenizna też utrzymuje się po wakacjach kilka miesięcy.

Ostatni raz specyfiku z filtrem użyłam będąc w Egipcie kilka lat temu. Użyłam bodajże wtedy 12-tki i się nie zjarałam.

Oczywiście skóra która kompletnie nie jest przygotowana na słońce i wystawimy ją nagle na kilkanaście czy kilkadziesiąt minut pełnej ekspozycji grozi poparzeniem. Pamiętajmy, że im jaśniejsza skóra, tym większe ryzyko silnych oparzeń.

Moja filozofia ochrony przed słońcem to przede wszystkim - nie szkodzić!

Osobiście uważam, że smarowanie się filtrem z faktorem 50 jest totalnym zalepianiem skóry. Ja bym się w życiu nie opaliła na tak wysokim faktorze, mam już problemy przy filtrze ok 10.

Bardzo lubię opalanie na oleje, skóra opala się ładnie, bez poparzeń i dzięki olejowemu zabezpieczeniu nie traci wilgoci, przez co unikamy wysuszenia skóry.

To jakiego oleju użyjemy zależy od naszego fototypu. Mniej więcej wiemy ile możemy sobie pozwolić. Mimo wszystko kąpiel słoneczną zalecam od 10-15 minut na początek. Później czas stopniowo wydłużamy. Pamiętajmy, że ochrona z melaniny, którą produkuje nasza skóra tworzy się kilkadziesiąt godzin. Po tym czasie możemy czas ekspozycji stopniowo wydłużać.

JAKI OLEJ MA JAKI FAKTOR? 


Moje ulubione ulubione to : kokosowy, z nasion marchwi oraz masło shea

Olej z nasion marchwi - SPF ok 40
Olej kokosowy - SPF 2-10
Masło Shea - SPF ok 10

Inne oleje także posiadają filtry przeciwsłoneczne, co pokazuje niniejszy obrazek ze strony...


W domu posiadam jeszcze oliwę z oliwek, olejek ze słodkich migdałów, olejek jojoba... naprawdę mam w czym wybierać.

Jak widać oleje nie tylko mają własności pielęgnujące ale także i ochronne. Jestem zdecydowanie fanką opalania na oleje.

FILTRY MINERALNE

Filtry mineralne także zapewniają ochronę przed UVA oraz UVB.

dwutlenek tytanu (Titanium Dioxide) chroni przed UVA i UVB
tlenek cynku (Zinc Oxide) chroni przed UVA

Najlepiej kiedy oba te tlenki są ze sobą połączone, co ma miejsce między innymi w podkładach i korektorach mineralnych Annabelle Minerals.



Tworząc makijaż warto oprószyć sobie takiem podkładem/korektorem ramiona oraz kark, ewentualnie dekolt, czyli tam gdzie słońce operuje najmocniej (tzw. tarasy słoneczne) tam skóra najszybciej ulega poparzeniom, jeśli po prostu przebywamy na słońcu bez leżakowania.

Sama doskonale się przekonałam na początku czerwca, gdzie niezbyt dokładnie nałożyłam podkład mineralny przy nasadzie włosów. Skóra w tym miejscu była mocno czerwona i po tygodniu zaczęła się łuszczyć. Także warto dokładnie robić makijaż kosmetykami mineralnymi, dokładnie nałożyć podkład/korektor na nos, czoło - czyli tam gdzie najmocniej opalamy się na twarzy.

Nie polecam stosowania kremów ze składem przypominającym tablicę Mendelejewa.
Pamiętajmy też, ze w cieniu również można się poparzyć. Promienie słoneczne odbijają się od podłoża i w zależności jakie będzie odbijają się od niego opalają a nawet parzą skórę.
Najbardziej niebezpieczne jest długie przebywanie nad wodą, musimy skórę porządnie zabezpieczyć.

Także godzina seansów słonecznych ma znaczenie. Najbezpieczniej opalamy się do godz 10 rano oraz po godzinie 17. Także w tych godzinach opalenizna, którą nabędziemy będzie najtrwalsza.
Przebywanie w godzinach południowych nie tylko grozi poparzeniem ale i omdleniem, odwodnieniem, udarem słonecznym.

Ochrona głowy to podstwa bezapelacyjnie, szczególnie dzieci i osoby o jasnych włosach.

Chronić się także możemy ubraniem, najlepszy jest len, delikatna bawełna. Unikamy materiałów syntetycznych.

Dużo pijemy!

Myślę, że mogłabym się jeszcze długo rozpisywać. Postaram się już powoli kończyć.
Kąpiele słoneczne są nam potrzebne. Słońce jest najważniejszym źródłem witaminy D3 która jest niezbędna a w naszej szerokości geograficznej ponad 90% ludzi ma jej znaczący niedobór.
Witamina D3 potrzebna jest nam nie tylko dla mocnych kości i zębów, ale także dla osób cierpiących na obniżenie nastroju, depresję, Hashimoto, wspomaga odporność organizmu, usprawnia działanie układu nerwowego i mięśniowego. Co ważne hamuje namnażanie komórek rakowych.

Zresztą sami widzimy jak się czujemy w pochmurny deszczowy dzień a jak w piękny słoneczny, jest różnica prawda?

Ze słońca należy korzystać rozważnie, z jednej strony nie można zalepić skórę filtrem na amen, ponieważ skóra nie będzie syntetyzować wit D z drugiej unikamy poparzeń i opalamy się tak aby sobie nie zaszkodzić.

Jak we wszystkim umiar najważniejszy, skrajność w jedną bądź drugą stronę na pewno nie wyjdzie nam na zdrowie.

Mam nadzieję, że wpis pomógł Wam poszerzyć wiedzę odnośnie naturalnych filtrów a także jak się opalać aby sobie  nie zaszkodzić a wspomóc.

A Wy po jakie filtry najczęściej sięgacie? Korzystacie z dobrodziejstw natury czy wolicie gotowce kosmetyczne?



Copyright © 2014 ZUZANNASTYLE , Blogger